Dieta

Jak schudnąć 15 kg w 6 miesięcy?

Michał Wrzosek
2 czerwca 2021
Oceń
(brak ocen)

Oto Oliwia i jej spełnione marzenie. 😊 Na wadze pojawiła się upragniona „piątka” z przodu, a zniknęło… 15 zbędnych kilogramów. 😊  To nie wszystko – dzięki naszej współpracy Oliwia nauczyła się, jak robić zakupy, nie wydając fortuny, wróciła do dawnych ubrań (i kupiła wiele nowych), a co najważniejsze: pozbyła się zero-jedynkowego myślenia o jedzeniu. 

Spis treści:

Motywacja do odchudzania
Odchudzanie z dietetykiem
2 tygodnie odchudzania efekty
Jak schudłam 15 kg?
A jak współpracę ocenia Oliwia?

Motywacja do odchudzania

Oliwia postanowiła schudnąć, gdy waga pokazała niewyobrażalną wcześniej dla niej liczbę – ponad 72 kilogramy, ubrania zrobiły się za małe, a niektóre codziennie czynności zaczęły sprawiać trudność. Siedzący tryb pracy, miłość do słodyczy i trudności z pogodzeniem obowiązków domowych z przygotowywaniem posiłków i aktywnością fizyczną spowodowały, że Oliwia postanowiła poszukać wsparcia. Już wcześniej korzystała z pojedynczych przepisów z mojej strony i obserwowała metamorfozy moich podopiecznych, wiedziała więc, że dieta będzie smaczna i skuteczna.

Odchudzanie z dietetykiem

Nasza współpraca rozpoczęła się 26 kwietnia 2020 roku – dostałem od Oliwii uzupełnione formularze i na ich podstawie rozpocząłem przygotowywanie indywidualnego planu żywieniowego oraz treningowego. Swój cel Oliwia opisała następująco: „Chciałabym przede wszystkim schudnąć, lepiej wyglądać i swobodniej się czuć”. Z wywiadu dowiedziałem się również o miłości Oliwii do słodyczy i trudnościach z utrzymaniem zdrowych nawyków żywieniowych w trakcie spotkań z przyjaciółmi. Szczegółowe odpowiedzi udzielone na pytania pozwoliły mi przygotować dokładny plan działań. Oliwia, podobnie jak każdy podopieczny, otrzymała ode mnie nie tylko rozpisana dietę i plan treningowy, ale również szereg rekomendacji dotyczących sposobu działania, motywacji i analizę dotychczasowego sposobu żywienia.

Zaproponowana przeze mnie dieta składała się z 4 posiłków, a dzienna wartość energetyczna wynosiła 1850 kcal. Jadłospis wypełniony był łatwymi do przygotowania, a jednocześnie urozmaiconymi posiłkami. Co się w nim znalazło?

Oto przykładowy dzień z jadłospisu Oliwii:

Śniadanie: Budyń

Drugie śniadanie: Jajecznica

Obiad: Makaron z łososiem

Kolacja: Kurczak z warzywami

Poza tym w diecie, która pozwoliła Oliwii uzyskać upragnioną sylwetkę znalazło się miejsce na:

Naleśniki z serem

Czekoladowe ciastka

i… pizze.

Musicie przyznać, że brzmi to całkiem dobrze!

Poza tym zaproponowałem Oliwii trening oparty na ćwiczeniach oporowych uzupełnionych przez ćwiczenia cardio i interwały.

2 tygodnie odchudzania efekty

Oliwia od razu przystąpiła do realizacji planu i przez cały okres współpracy regularnie informowała mnie, jakie ma samopoczucie, jakie robi postępy i jakie ma wątpliwości. Już pierwsze 2 tygodnie przyniosły utratę dwóch kilogramów i w kolejnych tygodniach waga systematycznie spadała. Przyznam, że miło było dowiadywać się, że: „posiłki są super, mega smaczne, przy niektórych posiłkach mam wrażenie, że porcje są totalnie nieodchudzające, nie chodzę głodna, a jak czuję głód, to okazuje się, że ostatni posiłek był 4-5 h wcześniej, więc po prostu jest pora na kolejny”.

Aby osiągnąć tak dobre efekty, Oliwia wcale nie musiała trzymać się planu w 100 procentach. W ciągu naszej współpracy nauczyła się, jak radzić sobie z pokusami wynikającymi z życia towarzyskiego.  Przy specjalnych okazjach korzystała z przepisów na desery z mojego e-booka i wymieniała je z posiłkami zaplanowanymi w jadłospisie. Nauczyła się również ograniczać spożycie smakołyków w trakcie przyjęć – nie musiała z nich całkowicie rezygnować, ale potrafiła skończyć jedzenie na jednym kawałku sernika lub kilku, a nie kilkunastu kawałkach sushi. Co najważniejsze, Oliwia w niemal każdym raporcie podkreślała, że wcale nie czuje, że jest na diecie odchudzającej. Po 4 tygodniach współpracy poprosiła o wprowadzenie pewnych modyfikacji do jadłospisu, co oczywiście zrobiłem i działaliśmy wspólnie dalej.

Jak schudłam 15 kg?

Kolejne tygodnie przynosiły utratę kilogramów i centymetrów w obwodach. Oliwia była cały czas mocno zmotywowana i wstawała nawet o 5 rano, żeby jeszcze przed pracą wykonać trening, a do pracy zamiast autem jeździła rowerem lub na piechotę. Po 2,5 miesiąca waga wskazywała już 7 kilogramów mniej, w pasie było mniej o prawie 10 cm, a Oliwia napisała do mnie: „Cóż, znowu mogę napisać o diecie – jest super, aż sama nie mogę uwierzyć w efekty! Waga spada, a ja czuję się naprawdę fantastycznie. Do tego czuję, że zmieniła się moja świadomość: jedzenie, aktywność fizyczna sprawiają mi po prostu mega frajdę, a po ochocie na słodycze czy jedzenie na mieście nie ma śladu”.

W drugiej połowie lipca po raz pierwszy masa ciała na przestrzeni dwóch tygodni się nie zmieniła. Oliwia przyjęła to ze spokojem, bo jak sama napisała: „to musiało kiedyś nastąpić”. To był szczególny czas w jej życiu i wiele okazji do świętowania – urodziny brata, rocznica ślubu rodziców… A przy okazji – tort, kilka kieliszków szampana, owoce w dużej ilości i ogólny brak kontroli diety. 

Takie momenty są jak najbardziej naturalne w trakcie każdej diety – najważniejsze, aby nie traktować ich jako pretekstu do rezygnacji ze zdrowego stylu życia. Moi podopieczni zawsze mogą liczyć na moje wsparcie i razem udaje się przezwyciężyć trudniejsze chwile. Co ciekawe, mimo że waga u Oliwii nie pokazała żadnych zmian, były one zauważalne w pomiarach – przez dwa tygodnie w biodrach ubyło kolejne 2,5 cm! Oj, miło czyta się takie raporty: „Treningi realizuję wg planu, już nawet skończył mi się ciężar na hip thrusty, nie mam więcej obciążenia, żeby dokładać. 🙂 I cieszy mnie też progres przy ćwiczeniu hollow body – na początku byłam w stanie utrzymać pozycję przez 6-7 s a teraz już nawet 25 s za jednym podejściem. No i w końcu robię więcej niż 2 pompki – bez problemu robię 4 serie po 10 powtórzeń, co jeszcze 6 tyg. temu było niewykonalne. :)”

Kontynuowaliśmy współpracę, a do Oliwii dołączył jej partner, dla którego również przygotowałem dietę i plan treningowy. Na ich specjalne życzenie część posiłków była taka sama, aby łatwiej było je przyrządzać dla dwóch osób.

Końcowe wyniki naszej współpracy wyglądają następująco:

TYDZIEŃMASA CIAŁAOBWÓD PASAOBWÓD BIODEROBWÓD UDAOBWÓD RAMIENIA
172,7801096234
568,976104,56132,5
966,872,5101,559,532
1562,968,5955731,5
2159,165885429,5

A jak współpracę ocenia Oliwia?

Aktualnie czuję się świetnie, lekko, w sklepach kupuję mniejsze rozmiary ubrań, to motywuje. Cieszę się również, że udało mi się nauczyć robić zakupy. Kiedyś robiłam duże zakupy, wydawałam masę pieniędzy, a jak przychodziło co do czego, to nie miałam z czego ugotować zdrowego obiadu, bo większość była w zamrażalniku i „na już” nic nie było do jedzenia. Nauczyłam się tak robić zakupy, żeby nic się nie marnowało, zawsze wykombinuję „coś z niczego”, żeby zjeść zdrowy posiłek. No i przede wszystkim najwięcej zmieniło się w głowie, w podejściu, już nie podchodzę do jedzenia zero-jedynkowo, tylko rozsądniej, z głową i bez zbędnych ograniczeń. Współpraca z Tobą od początku przebiegała wzorcowo, dobry kontakt, odpowiedź na każde pytanie czy wątpliwość. Dieta była dopasowana do tego, co lubię, posiłki były proste w przygotowaniu i baaaardzo smaczne. Po kilku tygodniach nawet nie odczuwałam, że jestem na diecie: kilogramy spadały, a centymetry leciały w dół. Jestem mega zadowolona z wyników, wiem, że to nie koniec, a dzięki nawykom wypracowanym podczas współpracy z Tobą, na pewno się uda jeszcze zgubić kilka kilogramów.

Jak Ci się podobał artykuł?

Oceń
(brak ocen)