10 najgorszych produktów, których NIGDY nie kupi dietetyk
Kluczowe wnioski
- Na sklepowych półkach znajdziemy wiele produktów, które nie tylko są niezdrowe (o czym większość z nas wie), ale także te, które skutecznie „udają” lepsze, aniżeli są w rzeczywistości. Poznaj 10 najgorszych, o których mówi doktor dietetyki Michał Wrzosek.

Co znajdziesz w artykule:
- Tego nie poleci Ci dietetyk
- ❌ 1. Alkohol
- ❌ 2. Napoje słodzone
- ❌ 3. Niskiej jakości przetworzone mięso
- ❌ 4. Brązowy cukier
- ❌ 5. Ogromne paczki słodyczy
- ❌ 6. Kawa 3w1 i napoje kakaowe
- ❌ 7. Produkty z postaciami z bajek
- ❌ 8. Gotowe hot dogi i burgery
- ❌ 9. Produkty udające zdrowe
- ❌ 10. Zupki chińskie
- Zdrowa i pyszna dieta z Respo
Tego nie poleci Ci dietetyk
Dobra dieta to dieta dobrze zbilansowana, która pozostawia miejsce na tzw. żywność rekreacyjną. Są jednak produkty, których najlepiej po prostu całkowicie unikać.
O jakie dokładnie chodzi?
Mówi o nich doktor dietetyki Michał Wrzosek, założyciel Centrum Respo.
👉 Po więcej ciekawych materiałów edukacyjnych odwiedź również nasz kanał na YouTube.
Schudnij w Respo
pod okiem dietetyka!
Dopasuje Ci idealny plan zgodnie z Metodą Respo, jedyną w Polsce metodą odchudzania ze skutecznością potwierdzoną badaniami naukowymi.
Sprawdź pakiety z dietą
❌ 1. Alkohol
Pozycja pierwsza na liście nie jest przypadkowa, bo alkohol to zwykła trucizna. Powoduje uszkodzenia narządów i nawet jego umiarkowane spożycie wiąże się ze zwiększonym ryzykiem wielu nowotworów.
Niestety Polacy wciąż piją go bardzo dużo, bo znajdujemy się na niechlubnej, 8. pozycji z jednym z największych spożyć w Europie.
Według Michała Wrzoska musimy jednak przestać usprawiedliwiać jego picie, które nie niesie za sobą nic korzystnego dla zdrowia, a skutkuje niezliczonymi problemami społecznymi.
❌ 2. Napoje słodzone
Pięknie zapakowane i świetnie reklamowane, a kryją w sobie jedynie… zbędny cukier.
Właśnie takie są napoje słodzone, które codziennie pije aż 11% Polaków. To zaś puste kalorie bez absolutnie żadnych zalet dla organizmu.
Nie sycą, szkodzą zębom i bardzo szybko podnoszą poziom cukru. Zdecydowanie warto całkowicie wykluczyć je z diety!
❌ 3. Niskiej jakości przetworzone mięso
Warto wspominać o tym jak najczęściej: przetworzone, niskiej jakości mięso takie jak parówki, bekon i kiełbasy jest rakotwórcze!
Jak przyznaje Michał Wrzosek, składy takich produktów to w większości długa, chemiczna układanka, szkodliwa dla naszego organizmu.
❌ 4. Brązowy cukier
Oto produkt, który tylko udaje, że jest zdrowszy, aniżeli w rzeczywistości. Cukier brązowy – bo o nim mowa – jest dokładnie tym samym, co biały.
Jedyną różnicą jest kolor, który zawdzięcza melasie powstającej podczas rafinacji trzciny cukrowej lub buraków.
Efekt? Inny kolor, ale te same, żadne wartości odżywcze.
Nie ma więc sensu przepłacać i łudzić się, że brązowy cukier to lepsza opcja, aniżeli biały.
❌ 5. Ogromne paczki słodyczy
Większe opakowanie, niższa cena… Oszczędność! Czy aby na pewno?
Niestety efekt kupowania dużych opakowań słodyczy jest zazwyczaj taki, że opakowanie szybko staje się… puste.
Ale dlaczego? Jak przyznaje Michał Wrzosek, niestety nie jesteśmy zaprogramowani na samodyscyplinę na diecie, gdy kuszące słodkości są pod ręką.
Nie oznacza to jednak, że słodycze są całkowicie zabronione. Warto jednak wybierać je w mniejszych, bardziej rozsądnych opakowaniach, w myśl zasady 80/20.
❌ 6. Kawa 3w1 i napoje kakaowe
Choć wyglądają niewinnie, składy takich produktów mogą przerażać.
Bo kawie 3w1… daleko do kawy. W składzie takiego produktu na pierwszych miejscach znajdziemy cukier w różnych postaciach, mleko w proszku, aromat i zaledwie minimum kawy.
Podobnie wygląda to w przypadku napojów kakaowych, niestety kierowanych do najmłodszych.
O ile samo kakao ma sporo wartości odżywczych, to napoje kakaowe to jedynie cukrowa bomba.
Przykład? W porcji będzie to od 1 do nawet 5 łyżeczek cukru. Zdecydowanie więc nie warto podawać ich dzieciom.
❌ 7. Produkty z postaciami z bajek
Według dietetyka Michała Wrzoska to grupa produktów, która powinna budzić u nas największe oburzenie.
To bowiem perfekcyjnie zaplanowany marketingowy majstersztyk nakierowany na dzieci, które nie analizują przecież wartości odżywczych, ale żywią pozytywne emocje do różnych bajkowych postaci.
Dlatego często nalegają na zakup takich produktów, a rodzicom po prostu trudno odmówić.
Jednak w kolorowych opakowaniach zazwyczaj kryją się produkty o najgorszych składach, pełne cukru, tłuszczów utwardzonych i konserwantów.
Zdecydowanie warto omijać je szerokim łukiem.
❌ 8. Gotowe hot dogi i burgery
Mają ładne, kuszące opakowania, ale tych produktów… lepiej nie wkładać do naszych organizmów. Są bowiem pozbawione warzyw, błonnika i wartościowego białka, które to składniki sycą i odżywiają.
Zamiast tego w przypadku hot dogów to jedynie rakotwórcze mięso, rafinowane bułki i prawie zero błonnika.
Podobnie wygląda to z gotowymi, niskiej jakości burgerami, bardzo często robionymi z mięsa oddzielanego mechanicznie.
Nie oznacza to, że trzeba zupełnie unikać tych grup produktów. Kluczem jest jednak dokładne czytanie składów.
❌ 9. Produkty udające zdrowe
Wszyscy kojarzymy te nazwy. Fit, proteinowy, o smaku owocowym…
Niestety, zazwyczaj są to produkty, którym daleko do zdrowych.
Przykładem są w ostatnich latach zwłaszcza produkty białkowe, po które chętnie sięgamy, jako po bardziej wartościowe opcje.
Tymczasem jeden z popularnych produktów tego typu, to aż 29 gramów cukru w 100 gramach. Czyli de facto ma więcej cukru, aniżeli białka!
Jednak ładnie zapakowany i dobrze zareklamowany jest kuszącą dla wielu opcją. Ale taką, która tylko udaje coś zdrowego.
👉 Sprawdź nasz ranking batonów białkowych i dowiedz się, po które produkty warto sięgać, a które to marketingowe oszustwo.
❌ 10. Zupki chińskie
To produkty o zerowej wartości odżywczej, pełne soli, tłuszczu palmowego i konserwantów. Porcja takiego produktu może zaspokajać od 50 do 100% dziennego zapotrzebowania na sól, a przy tym powodować gwałtowne skoki cukru.
Zdecydowanie więc nie warto po nie sięgać. Zwłaszcza że na rynku jest wiele lepszych opcji, również do przygotowania na szybko.
Zdrowa i pyszna dieta z Respo
Zdrowa dieta nie oznacza, że musimy odmawiać sobie… wszystkiego. Warto jednak mieć świadomość, które produkty tylko udają, że są zdrowe i przynoszą nam więcej szkody, niż pożytku.
Współpracując z dietetykiem klinicznym Respo dietę dopasujemy do Ciebie i indywidualnych preferencji.
Jeśli więc lubisz słodkości lub zdrowe fast-foody, odpowiednie dania znajdą się w Twoim jadłospisie!